Pobudka rano mimo ze sobota .. rano .. pfff, to była już godzina prawie 12:00. Ale spać się jeszcze trochę chciało. Poleżałem poleżałem no i w końcu wstałem .. i to uczucie kiedy podchodzi się do okna a tam, za oknem na wielkim niebieskim niebie, świeci słonce. Po raz pierwszy cieszyłem się ze idę na zakupy, nie wiem czemu. Ogarnąłem się i wyszedłem przed blok. Słonce mocno świeciło tak jakby to było już lato. Kilkadziesiąt minutek na zakupach i do domu .. i co było w tym wszystkim takie ekscytujące? To ze świeciło słońce ; )
Peace ;)
u mnie też dzisiaj w końcu wyjrzało zza chmur słońce ;) powodzenia w blogowaniu! koleżanka z Mordeczki xD
OdpowiedzUsuńHyhyhy . ^^ Kogo my tu mamy . :D
OdpowiedzUsuńW końcu słońce . <3 Najlepsze co mogło sie przytrafić początkiem marca . :D