Siedzę sobie na matmie i pisze na telefonie na gg. Oczywiście telefon pod ławką. Po chwili podnoszę głowę i widzę, że patrzy na mnie jakbym mu rodzinę zabił. Telefon schowałem do drugiej kieszeni tak że nawet tego nie zauważył i z tej samej, gdzie miałem telefon, wyciągnąłem gumy. Zacząłem się nimi bawić i po chwili słyszę:
- Dawid, teraz oddajesz - powiedział nauczyciel od matmy.
Podniosłem wzrok i popatrzyłem na niego. Po chwili uniosłem paczkę gum do żucia. Jego wyraz twarzy, bezcenny. Cwaniak myślał że to telefon a ja go wykiwałem, grzecznie mówiąc. Klasa wybuchła śmiechem a on kazał wyrzucić mi gumy. Jaki jest z tego morał? Nauczyciela też można wy .. wykiwać. ; )
Peace ;)
czwartek, 7 marca 2013
poniedziałek, 4 marca 2013
Między poniedziałkiem a piątkiem
Czyż to nie jest wkurzające, co tydzień te same zdjęcia 'piątek, piąteczek, piąteczunio' lub 'i hate monday'? Dla mnie jest to wkurzające, a przynajmniej irytujące.
Ludzie w każdy dzień tygodnia robią to samo .. dlatego rozumiem, że tak bardzo się cieszycie, że macie weekend. Tylko .. czy czasem w weekend nie wydajecie pieniędzy, które zarobiliście z tego co robicie dzień w dzień? No właśnie. Więc dlaczego nienawidzicie poniedziałków, dzięki którym też macie kasę Bo trzeba wstać wcześnie? Ahhh no tak .. nie wysypiacie się pewnie .. tak mi przykro .. Tylko za co byście imprezowali jak byłby brak pracy? A brak pracy = brak kasy. Brak kasy = brak imprez (chyba że wybłagacie rodziców). Ale jest jeden pozytyw! W końcu polubilibyście poniedziałki, w które wczesne wstawanie, byłoby wykluczone. A co jeśli chodzę do szkoły i w każdy poniedziałek muszę rano wstawać? Żyj myślą że za trzy dni znów będzie piąteczek ; )
Peace ;)
Ludzie w każdy dzień tygodnia robią to samo .. dlatego rozumiem, że tak bardzo się cieszycie, że macie weekend. Tylko .. czy czasem w weekend nie wydajecie pieniędzy, które zarobiliście z tego co robicie dzień w dzień? No właśnie. Więc dlaczego nienawidzicie poniedziałków, dzięki którym też macie kasę Bo trzeba wstać wcześnie? Ahhh no tak .. nie wysypiacie się pewnie .. tak mi przykro .. Tylko za co byście imprezowali jak byłby brak pracy? A brak pracy = brak kasy. Brak kasy = brak imprez (chyba że wybłagacie rodziców). Ale jest jeden pozytyw! W końcu polubilibyście poniedziałki, w które wczesne wstawanie, byłoby wykluczone. A co jeśli chodzę do szkoły i w każdy poniedziałek muszę rano wstawać? Żyj myślą że za trzy dni znów będzie piąteczek ; )
Peace ;)
niedziela, 3 marca 2013
Walcz, by osiągnąć więcej
Przed chwilą obejrzałem świetny film. Mam tutaj na myśli 'The Fighter', który został oparty na faktach. Nie sądziłem że film o boksie może mnie tak zaciekawić.
Żeby wygrać, trzeba walczyć .. i tak samo jest w naszym codziennym życiu. Żeby wygrać dobrą ocene, trzeba o nią powalczyć ze sprawdzianem. Żeby wygrać bieg na 60 metrów, trzeba ćwiczyć.
Niby zwykły film, ale dobrze zrobiony. Aktorzy spisali się na medal. Morał tego filmu jest taki, że aby wygrać, najpierw trzeba przegrać. Po przegranej, nie możemy sie załamywać. Znajdujemy nasze błędy i je niwelujemy. A potem? Potem stajemy do walki po zwycięstwo. To my jesteśmy mistrzami. Jesteśmy mistrzami w naszym życiu ; )
Peace ;)
Żeby wygrać, trzeba walczyć .. i tak samo jest w naszym codziennym życiu. Żeby wygrać dobrą ocene, trzeba o nią powalczyć ze sprawdzianem. Żeby wygrać bieg na 60 metrów, trzeba ćwiczyć.
Niby zwykły film, ale dobrze zrobiony. Aktorzy spisali się na medal. Morał tego filmu jest taki, że aby wygrać, najpierw trzeba przegrać. Po przegranej, nie możemy sie załamywać. Znajdujemy nasze błędy i je niwelujemy. A potem? Potem stajemy do walki po zwycięstwo. To my jesteśmy mistrzami. Jesteśmy mistrzami w naszym życiu ; )
Peace ;)
sobota, 2 marca 2013
Prawie wiosenny dzień
Pobudka rano mimo ze sobota .. rano .. pfff, to była już godzina prawie 12:00. Ale spać się jeszcze trochę chciało. Poleżałem poleżałem no i w końcu wstałem .. i to uczucie kiedy podchodzi się do okna a tam, za oknem na wielkim niebieskim niebie, świeci słonce. Po raz pierwszy cieszyłem się ze idę na zakupy, nie wiem czemu. Ogarnąłem się i wyszedłem przed blok. Słonce mocno świeciło tak jakby to było już lato. Kilkadziesiąt minutek na zakupach i do domu .. i co było w tym wszystkim takie ekscytujące? To ze świeciło słońce ; )
Peace ;)
Peace ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)